Informator Hotelowy — na ekranach w obiekcie i w telefonie gościa

Mniej pytań na recepcji, więcej czasu dla gości

Ekrany w lobby, przy restauracji i przy salach pokazują to, co ważne dziś: program dnia, menu, komunikat o awarii windy. Kod na slajdzie to „czytaj dalej”. Gość skanuje go i ma w telefonie pełną wersję, z godzinami, cennikiem i telefonem wewnętrznym. Ten sam informator jest dostępny z kodu w pokoju i na recepcji, o każdej porze.

Treść wpisujesz raz w panelu. Ekrany i telefony aktualizują się same.

  • Dowolny telewizor. Bez dedykowanego sprzętu i bez nowego okablowania.
  • Każdy ekran osobno. Inna treść w lobby, inna przy sali, inna w restauracji.
  • Bez aplikacji i bez konta. Gość skanuje kod i czyta.
  • Bez integracji z PMS. Działa obok systemu rezerwacyjnego, nie w nim.

Dziś informacja w obiekcie to czyjaś ręczna robota

Ktoś robi grafikę z menu i wgrywa ją na telewizor z pendrive'a. Ktoś drukuje agendę, idzie ją przykleić przy sali, a o jedenastej grupa przesuwa sesję i trzeba to zrobić jeszcze raz. W tym czasie recepcja stoi pusta i nie odbiera telefonu z rezerwacją.

W pokoju leży segregator, do którego prawie nikt nie zagląda. Pytania o hasło do WiFi, godziny śniadania i drogę na basen i tak trafiają na recepcję, po kilkadziesiąt razy dziennie. A o tym, że można było zarezerwować masaż albo kolację, goście dowiadują się przy wymeldowaniu.

Jedna treść, dwa poziomy, dwie drogi do telefonu

Na ekranie: to, co ważne dziś

Ekran ma kilka sekund uwagi przechodzącej osoby. Wystarczy, żeby pokazać, co dziś warto: koncert przy basenie, menu degustacyjne, wolne terminy w SPA, zmianę sali.

Kod na slajdzie: czytaj dalej

Na slajdzie jest kod QR, który prowadzi tam, gdzie pasuje do treści: do oferty, do menu albo do całego informatora. Gość skanuje go telefonem i ma przed sobą szczegóły, bez szukania i bez pytania na recepcji.

Kod w pokoju i na recepcji: cały informator o każdej porze

Kod QR wygenerowany w panelu wydrukujesz na karcie lub naklejce w pokoju, a na recepcję masz gotowy stand do druku. Z panelu wydrukujesz też kod do sieci WiFi: gość skanuje go aparatem, a telefon łączy się bez wpisywania hasła. Pytanie o hasło do WiFi o 23:00 albo o śniadanie o 6:40 nie musi trafiać na recepcję.

Nie prowadzisz dwóch systemów. Zmieniasz godziny basenu raz, a zmieniają się na ekranie przy SPA, na ekranie w lobby i w telefonach wszystkich gości jednocześnie.

Lobby, restauracja, SPA, sale i pokoje

W lobby

Program dnia, oferty, atrakcje i pogoda w rotacji. Pilny komunikat, na przykład o awarii windy, przerywa rotację i widzi go każda przechodząca osoba. Recepcja nie tłumaczy tego samego po raz dwudziesty.

Przy restauracji i barze

Menu wpisane raz w panelu wyświetla się przy wejściu i jednocześnie w telefonach gości. Zmiana godzin śniadania to jedno pole, a nie nowy wydruk i nowa grafika.

W SPA i przy basenie

Godziny, status „otwarte teraz” i oferta zabiegów. Kod na slajdzie prowadzi do szczegółów w telefonie.

Przy salach konferencyjnych

Każda sala ma własny ekran z agendą dnia, a w telefonie widać, do której godziny jest zajęta. Na czas wydarzenia ekran może pokazywać logo organizatora. Zmiana harmonogramu wchodzi w panelu i od razu jest na ekranie, bez wydruku, taśmy i wychodzenia zza recepcji. Wydarzenia zamknięte można ukryć za kodem, więc nazwa firmy nie wisi publicznie na korytarzu.

→ Ekrany przy salach konferencyjnych

W pokojach

Treść ekranu można podać jako kanał w hotelowej telewizji, żeby telewizory w pokojach pokazywały informacje o obiekcie. Kod na ekranie działa wtedy również w pokoju.

Wszystko, o co dziś pyta na recepcji

  • WiFi: nazwa sieci i hasło
  • Wydarzenia na dziś, jutro i cały tydzień
  • Atrakcje obiektu: godziny, status „otwarte teraz”, cennik, jak trafić
  • Restauracje i bary: menu ze znacznikami dietetycznymi, godziny otwarcia
  • Oferty i pakiety obiektu
  • Okolica: polecane miejsca z nawigacją, trasy piesze i rowerowe do pobrania
  • Informacje praktyczne: zameldowanie, parking, zwierzęta, opłata klimatyczna, godziny posiłków
  • Mapa obiektu, FAQ i kontakt z recepcją
  • Wróć do hotelu: nawigacja do obiektu i numery taxi

Po polsku, angielsku i niemiecku. Gość sam wybiera język.

Skanuje kod i czyta. Tyle.

Znasz to z recepcji: prośba o pobranie aplikacji hotelowej kończy się uprzejmym „dobrze, później” i niczym więcej. Nikt nie instaluje aplikacji na trzy doby pobytu i nie zakłada konta, żeby sprawdzić, do której czynna jest restauracja.

  • Bez App Store i Google Play. Kod otwiera stronę w przeglądarce telefonu.
  • Bez rejestracji i logowania. Nie ma konta gościa, formularza ani „zapomniałem hasła”.
  • Bez nazwiska i numeru pokoju. Informator nie musi wiedzieć, kim jest gość, żeby pokazać godziny śniadania.
  • Tryb wysokiego kontrastu dla osób, które słabiej widzą.

Co to daje recepcji: gdy nic nie trzeba instalować, goście faktycznie zaglądają do informatora. A ci, którzy zaglądają, nie dzwonią po hasło do WiFi i dowiadują się o masażu czy kolacji, zanim wyjadą.

Ani odtwarzacz obrazków, ani inwestycja w sprzęt

To nie jest odtwarzacz obrazków

Typowe systemy do ekranów odtwarzają playlistę grafik. Ktoś musi ją przygotować, wyeksportować i wgrać, a po każdej zmianie godzin zrobić to od nowa.

Tutaj wpisujesz dane, a nie obrazki. Godziny są godzinami, menu jest listą pozycji, agenda jest harmonogramem. Ekran sam składa z tego widok, a telefon pokazuje pełną wersję tych samych danych.

To nie jest inwestycja

Klasyczne wdrożenie ekranów zaczyna się od oferty na sprzęt, montaż i konfigurację, płatnej z góry. Tutaj płacisz abonament, a ekran uruchamiasz na telewizorze, który już masz, z niewielkim komputerem z przeglądarką. Nie ma serwera w obiekcie ani oprogramowania do instalacji.

Działa obok PMS-u, a nie w nim

  • Nie potrzebujesz udziału dostawcy PMS-u. Nie ma interfejsu do zamawiania i utrzymywania.
  • Nie ma projektu IT. Uruchomienie nie wymaga serwera w obiekcie ani dostępu do Waszych systemów.
  • Zmiana PMS-u niczego nie psuje. Informator i ekrany działają dalej.
  • Przestój PMS-u nie gasi ekranów. Lobby i telefony gości dalej pokazują program dnia i komunikaty.

Czego świadomie nie robimy

Brak integracji oznacza brak personalizacji. Informator nie powita gościa po imieniu i nie pokaże daty wymeldowania. Pokazuje informacje o obiekcie, te same dla wszystkich, w wybranym języku. Dla większości pytań, które słyszy recepcja, to wystarcza: hasło do WiFi, śniadanie czy droga do sali B nie zależą od tego, kim jest gość.

Uruchomienie przez kreator, wszystko w jednym miejscu

Nowy obiekt zakładasz przez kreator. Odpowiadasz na pytania o obiekt, a system zapisuje odpowiedzi jako gotową treść informatora i wstępne FAQ. Treść trafia do informatora dokładnie tak, jak ją wpiszesz: nic nie jest dopisywane automatycznie, a wszystko zostaje edytowalne.

W panelu masz między innymi:

  • wydarzenia jednorazowe i cykliczne, atrakcje, gastronomię, oferty, okolicę i trasy
  • sale konferencyjne z agendą i tablicą zajętości
  • komunikaty jako pasek nad treścią albo notka przy konkretnym miejscu
  • osobną konfigurację każdego ekranu: dobór treści i szablon wizualny
  • generator kodów QR i gotowy stand na recepcję do druku
  • statystyki odwiedzin bez ciasteczek

Bez logowania dla gościa, z podwójnym zabezpieczeniem dla personelu

  • Logowanie dwuetapowe do panelu
  • Konta personelu z rolami: personel edytuje treści, właściciel obiektu zarządza wszystkim, także kontami i ustawieniami
  • Dziennik zmian: widać, kto i kiedy zmienił menu albo godziny otwarcia

Nie przechowujemy danych osobowych gości. To decyzja, nie przeoczenie.

Nie ma rezerwacji, formularzy meldunkowych ani bazy gości. Statystyki nie identyfikują gości między wizytami i nie używają ciasteczek. Treści są przechowywane w Unii Europejskiej.

Mniej danych po naszej stronie to mniej obowiązków i mniejsze ryzyko po stronie obiektu jako administratora.

Dokumenty cookies i RODO obiekt wgrywa jako własne pliki lub link. Nie generujemy ich, bo za ich treść odpowiada obiekt.

Telewizor, który już masz, i mały komputer z przeglądarką

  1. Każdy ekran ma własny adres. Tworzysz go w panelu i wybierasz, co ma pokazywać.
  2. Telewizor otwiera ten adres przez niewielki komputer z przeglądarką w trybie pełnoekranowym.
  3. Treść aktualizuje się sama. Nie trzeba niczego restartować ani podchodzić do telewizora.

Podpowiadamy, jaki sprzęt wybrać i jak go ustawić, żeby po włączeniu zasilania telewizor wchodził prosto na ekran. Kanał w telewizorach w pokojach podłącza dział techniczny obiektu lub jego instalator, a my doradzamy, jak to zrobić.

30 dni w Twoim obiekcie

  1. Rozmowa, dwadzieścia minut. Mówisz, ile masz ekranów i gdzie. Pokazujemy, jak to wygląda.
  2. Uruchomienie konta. Dostajesz subdomenę i panel. Treść wypełniasz przez kreator.
  3. Ekrany. Podpowiadamy sprzęt i ustawienia telewizorów.
  4. Kody QR. Drukujesz je z panelu i stawiasz na recepcji, w pokojach i w restauracji.

Po 30 dniach konto przechodzi na wybrany pakiet.

FAQ

Czy muszę kupić specjalne telewizory?
Nie. Ekran działa na telewizorze, który już masz, z niewielkim komputerem z przeglądarką. Podpowiadamy, co kupić i jak to ustawić.
Ile ekranów mogę uruchomić?
Zależnie od pakietu: do 5 w pakiecie PAKIET2 i do 15 w pakiecie PAKIET3. Każdy ekran ma własny adres, własną treść i własny wygląd.
Co, jeśli program dnia zmieni się o jedenastej?
Wpisujesz zmianę w panelu. Ekrany pokazują ją w ciągu minuty (w nocy do 5 minut), bez restartu i bez chodzenia po obiekcie.
Czy gość musi instalować aplikację albo zakładać konto?
Nie. Skanuje kod QR i otwiera stronę w przeglądarce telefonu.
Skoro nie ma logowania, to czy każdy może zobaczyć informator?
Tak, tak samo jak każdy może przeczytać tablicę w lobby. Informator zawiera informacje publiczne obiektu. Wydarzenia zamknięte możesz ukryć za kodem.
Czy to wymaga integracji z systemem rezerwacyjnym?
Nie. Dzięki temu uruchomienie nie zależy od Twojego PMS-u, a my nie dotykamy danych gości.
Czy mogę wysłać informator gościom przed przyjazdem?
Tak. Kod QR prowadzi do zwykłego adresu strony, więc możesz go wkleić do maila przed przyjazdem albo wydrukować na karcie meldunkowej.
Co się dzieje po 30 dniach?
Konto przechodzi na wybrany pakiet i działa dalej bez przerwy. Płacisz przelewem, co miesiąc albo z góry za rok.
Mamy obiekt sezonowy. Czy musimy płacić przez cały rok?
Nie. Umowę miesięczną możesz zakończyć z końcem opłaconego okresu. Przed zakończeniem możesz wyeksportować swoje dane. Po zakończeniu umowy dane obiektu przechowujemy jeszcze przez 30 dni.
Czy usługa jest dla osób prywatnych?
Nie. Usługa jest wyłącznie dla firm, a do zamówienia potrzebny jest NIP.
Czy to korzysta ze sztucznej inteligencji?
Nie. Treść w informatorze i na ekranach jest dokładnie taka, jaką wpisał obiekt.

Zobacz swój obiekt na własnym ekranie

Dwadzieścia minut rozmowy i widzisz, jak Twój obiekt wygląda na telewizorze w lobby i w telefonie gościa.